Strona główna :D

czwartek, 30 stycznia 2014

Kochani!!!!

Macie mojego aska chętnie odpisuje na pytania i odpowiadam lajkami
:D Jeśli chcecie się pobawić w 25/25 like -nie ma sprawy ja się chętnie bawię w takie rzeczy z Directioners <3

http://ask.fm/matuszka24

Macie również mojego Facebooka , ponieważ jeśli chcecie zapytać o bloga lub o inne sprawy (nawet jeśli masz jakiś problem , śmiało pisz do mnie _ Możecie na mnie liczyć , zawsze będę pomagać ) :*

https://www.facebook.com/ewelina.matuszewska.5074

Także , tego...nom PISAĆ w każdej sprawię (ZAWSZE POMOGĘ)
i Proszę was nie wstydźcie się pisać , to na prawdę może wam , mi pomóc .!


A to jest mój Twitter -daje follow 4 follow  :D

https://twitter.com/Matuszka0507


 Na Serio Nie cie się czego wstydzić <3 kocham was , jesteście dla mnie jak rodzina :D 

wtorek, 28 stycznia 2014

Rozdział 17


Uwaga !


 Czerwona czcionka oznacza ...dobrze wiecie co , ale napisać trzeba więc..


                                              UWAGA!


 Rozdział zawiera Sceny Erotyczne dozwolone od lat +18 . ! wchodzisz na własne ryzyko ! Wiem że możecie stwierdzić iż rozdział ze sceną erotyczną


jest dla mnie nie lada wyzwaniem ...Musiałam zdobyć daną wiedzę na temat w którym szczerze jestem raczej umiarkowanie doświadczona .


Mam nadzieje że do następnego rozdziału ze sceną erotyczną zdobędę lepsze doświadczenie i napiszę je o wiele , wiele lepiej , postaram się opisać


sytuację tak jak ja to widzę w tej chwili .. ;) trzymajcie kciuki a w komentarzu napiszcie jak mi poszło to dla mnie bardzo ważne ! <333  ;3


 ____________________________________________________________________________________________

*Oczami Harry'ego*


 - ..Chyba ..tak.. -odpowiadam i po chwili dławię się łzami ...
-Stary jak wybaczysz Malikowi to jestem w stanie ci pomóc ..-zagaduję mnie Toby ,
-Nie potrafię! myślisz że nie próbowałem ? czuje do niego obrzydzenie jak tylko go słyszę ! Stary nie wybaczę mu ! Nie umiem ! -odgarniam włosy ręką
wstaje i chodzę po salonie , muszę ją z tego wyplątać ...to moja wina , przeze mnie może zginąć .
-Dlaczego zrobiłeś to , skoro ja kochasz? -zapytał mnie Toby zaciągając się ponownie tym gównem
-Bo jestem  samolubnym dupkiem! Nie sądziłem że się w niej zakocham ! -upadłem na kolana i pochłonąłem się w łzach .
-Musi być jakiś inne wyjście z tego gówna! -dodałem przez zaciśnięte zęby -zrobię wszystko ! Kurwa , wszystko! -wstałem , otarłem oczy w koszulkę ..
-Gdzie idziesz? -usłyszałem pytanie gdy złapałem za klamkę drzwi wyjściowych -Nie wiem , kurwa! nie wiem gdzie idę! -wykrzyczałem i szybko
wyszedłem na zewnątrz zatrzaskując za sobą drzwi .. nie wsiadam do samochodu , idę chodnikiem i wycieram kolejne łzy lecące z moich oczu ..
Idąc nim zauważyłem kobietę która szła z małą dziewczynką , mała brunetka prześledziła   mnie wzrokiem
-Dlaczego ten pan płacze?  gdy minęliśmy się usłyszałem jak pyta starszą kobietę , która prawdopodobnie jest jej matką
-Pewnie ma jakiś problem -odparła kobieta  , parsknąłem śmiechem gdy kobieta odwróciła się w moją stronę i spotkaliśmy się wzrokiem ...
chwile patrzeliśmy sobie w oczy , gdy się obróciłem na pięcie i zrobiłem kilka kroków przed siebie , poczułem jak uderzam brodą o twardy i zimny chodnik
Słyszę podbiegającą kobietę -Co się stało? -zapytała , wyciągając do mnie dłoń , mała dziewczynka przyglądała się całej sytuacji , odtrąciłem jej dłoń i sam
się podniosłem spojrzałem jeszcze raz na kobietę - Jak to co się stało? Wyjebałem się ! -kobieta była przerażona ale nie tak jak mała dziewczynka ,
odkręciła się do niej i ją przytuliła, spojrzała na mnie złowrogo i szybkim krokiem odeszła w przeciwnym mnie kierunku..
Zaśmiałem się pod nosem wycierając kolejne łzy , ale nie płacze z bólu który wywołał upadek na twardy chodnik tylko przez ból który siedzi we mnie
odkąd zaproponowałem Diego nową , niedoświadczoną Juliett , Dlaczego nie powiem jej żeby rozprowadzała ten chujowy proszek !? A tak już wiem
dlaczego , bo to zniszczy jej życie ! Moje myśli krążą wokół tego co może się stać Juli , mojej słodkiej królew...HARRY! Kurwa ! ogar! nie Kochasz jej !
To tylko dziewczyna .! Która zajebiście mi namotała w głowie ! Łzy zastygły w moich oczach po kilku minutach wyjąłem telefon z kieszeni spodni
i zobaczyłem że jest już 20:00 . Dostrzegam klub w którym często bywam , przypominam sobie że zawsze płaciłem
ochroniarzowi z góry żeby mnie wpuścił bez kolejki , która zawsze ciągnęła się w nieskończoność ... tym razem było tak samo , podszedłem do
ochroniarza , który od razu mnie rozpoznał -Panie Styles ! - zatrzymał mnie i uścisnął dłoń -Proszę wejść! -powiedział z uśmiechem na twarzy
-Ale ..ehm , zostawiłem portfel w samochodzie -powiedziałem na co się zaśmiał ...-człowieku to zaszczyt cię gościć w naszym klubie , Jesteś z
One Direction z resztą już dałeś mi wystarczająco duże napiwki ..-zdjął łańcuch i przepuścił mnie do loży "VIP" ... usiadłem przy barze . Dużo kobiet mnie
rozbiera wzrokiem , podchodzą do mnie i macają mnie we wszystkie możliwe miejsca .. po kilku drinkach doczłapałem się do łazienki , chyba pomyliłem
męską z damską , bo jest tu dużo kobiet , jedna z nich trzyma mnie za rękę ...Myślę że sam tu bym nie trafił , musiała mnie tu przywlec..
Nie zdążyłem zrobić kilku kroków kobieta oplotła moje ciało i zaczęła całować , w nozdrzach poczułem mocny zapach perfum ... przejąłem ster i to ja
zacząłem ją całować moje dłonie błądziły po jej plecach , złapałem ją za biodra i podniosłem do góry , oplotła się nogami na moich biodrach i przeniosłem
ją do ubikacji ,  posadziłem ją na klozecie i zamknąłem drzwi na zamek żeby nikt nie wszedł , złapałem ją gwałtownie i zdarłem z niej sukienkę ,
która i tak prawie nic nie zakrywała.. Widzę że ta dziewczyna jest mocno pijana , jestem strasznie zdołowany seks mi poprawi humor . -Jesteś pewna że
chcesz to zrobić ? Tu ? Teraz ?-dla pewności pytam rudą dziewczynę , jej włosy są mocno kręcone i długie  , zakrywają więcej ciała niż jej ubrania ...
uśmiecham się pod nosem , gdy dziewczyna zjeżdża na dół i rozpina pasek od moich spodni ... zsuwają się do kolan i ruda dziewczyna przejeżdża
językiem w okolicy pod moim pępkiem, moje ciało przeszył zimny dreszcz , gdy dziewczyna już trzymała w ustach mojego penisa , masuje go
jednocześnie ręką i ssała główkę mojego penisa  . Moje długie palce błądziły po jej rudych włosach zaciskając je w garści z podniecenia .Ciągnę za długie włosy na co dziewczyna się krzywi. Mocno i szybko masowała mojego penisa ręką ,  gdy zauważyła że już prawie szczytuje oblizała go wzdłuż po raz ostatni doprowadzając mnie do wytrysku ,
biała ciecz trysnęła jej prosto do ust ..oblizała je i wstała by złożyć pocałunek na moich ustach , poczułem smak słonej cieczy na jej języku który dziewczyna wepchnęła w moje usta ..usiadła na klozecie , rozchyliła nogi tak bym mógł włożyć tam głowę ,
zdjęła majtki budząc we mnie jeszcze większe  pożądanie jej .. ukląkłem przed nią i wsadziłem głowę między nogi , wsunąłem język w jej kobiecość
 poruszałem nim szybko , dziewczyna ściskała włosy w garści  , dziewczyna jest zachwycona , potrafię to wyczuć , kobiety są łatwe do
przeanalizowania .. ale nie Juli , ona jest inna , jest taka ....delikatna ... czasami już nie wytrzymuję z nią pod jednym dachem denerwuje mnie to że
 nie mogę się do niej dobrać. otwieram oczy i wyjmuję głowę poza sukienkę... -świetnie smakujesz -mówię do mocno zaczerwienionej dziewczyny,
opiera się na klozecie i wstaje , naciska na moje ciało , swoim ciałem , czuje że wspina się na mnie , łapie ją za uda i unoszę do góry , opieram ją o
ścianę i wciskam się w nią swoim członkiem , wchodzę bez problemu , ale dziewczyna i tak wydaje z siebie jęk , Moje myśli wciąż wirują koło pięknej
niebieskookiej blondynki . dziewczyna wydaje z siebie jęki doprowadzając mnie do szału , dobrze wie jak działają one na mnie , dziewczyna wbija w moje
plecy paznokcie i rysuje na nich różne wzory , wchodzę i wychodzę z niej w szybkim tempie  .... gdy nagle czuje że szczytuje , doszedłem w niej odstawiam dziewczynę z powrotem na podłogę by przylec do niej swoim ciałem ..i złożyć delikatny
pocałunek w szyje ... tak zazwyczaj kończyłem uprawianie seksu z przypadkową partnerką .dziewczyna wyjęła małą karteczkę z torebki i podała mi ją  -Dziękuje Juli , byłaś boska -mówię i po chwili orientuję
się co powiedziałem na twarzy dziewczyny widnieje grymas lecz i tak  rudowłosa dziewczyna wyszła z toalety zostawiając mnie samego..założyłem koszulkę i wszedłem na sale gdzie trwała jeszcze
impreza  .
Podszedłem do kobiety przy barze i poprosiłem o szklankę wody .. kobieta postawiła kufel zimnego piwa uśmiechnęła się  dodając - Masz na koszt firmy ,
dobry na kaca , puściła mi oczko i weszła w drzwi , najprawdopodobniej prowadzące na zaplecze . wypiłem jednym tchem zimne piwo  ,
odłożyłem kufel i podążyłem do wyjścia , pożegnałem ochroniarza i poszedłem do samochodu .. wyjąłem telefon , siedząc na miejscu pasażera i
przejrzałem nieodebrane połączenia i wiadomości ..-Louis , Louis , Lou , Lou , Liam , Louis , bla bla , co? Zayn? a co on chciał  , nie ważne pewnie
przez przypadek zadzwonił ... ehm.. ...- pochłonąłem się w myślach , po co Zayn ..ehh nie ważne ,,,zaraz będę w domu to go zapytam ...-Ja pierdole nie powinienem prowadzić ! .... Jebać to! po kilkunastu minutach byłem na miejscu.
Weszłam do środka i ujrzałem Zayna oglądającego jakiś film . Spojrzałem na zegarek . -Boże , Jest 4 rano , człowieku kiedy ty śpisz ? -zapytałem go
-nie mogę usnąć .. byłeś w klubie? -odpowiedział pytaniem .. -ehm ...tak , skąd wiesz? -zadałem następne pytanie , siadając na kanapie i spoglądając
na telewizor - masz koszulkę tył na przód -uśmiechnął się lekko ukazując biel swoich zębów ... głupio się czuję ..-ehmn...dzwoniłeś ? - zapytałem
prawie niesłyszalnym tonem -Tak , chciałem ...pogadać o.. -nie chce o tym gadać ! to było dawno . -powiedziałem stanowczym głosem ..
-nie! nie o to mi chodziło... chciałem pogadać o Juli ... -usłyszałem jej imię i serce podskakiwało o wiele szybciej - co z nią ? - przysięgam że na dźwięk jej imienia moje całe ciało pulsuje.. -nic , tylko ... ona chce wyjechać .. a Niall jest w niej na prawdę zakochany ... -zaczyna . Czy ty chcesz mnie wkurwić, Malik?  -co w związku z tym? -pytam i widzę na jego twarzy przebiegły uśmiech , który znika gdy wypalam w nim dziurę wzrokiem .
-no bo ...ona chce prawdopodobnie przez ciebie wyjechać -wypalił , nerwy przejęły mój umysł , czy Zayn właśnie powiedział że zmuszam ją do wyjazdu ?
-To był jej wybór ! - reaguję natychmiast
-nie gniewaj się , ale powinieneś ją zostawić ... ona jest szczęśliwa z Niallem -coś we mnie pękło , zacisnąłem dłoń w pięść i uderzyłem nią w stolik który
stoi tuż koło kanapy na której siedzimy , gwałtownie wstałem , Wiem kurwa że ma racje ! przeze mnie  Juli chce wyjechać
 - Harry! uspokój się ! przepraszam ! idź się połóż , jesteś zmęczony! -zaproponował Zayn spojrzałem na niego i
zacisnąłem szczękę, ruszyłem po schodach , przeszedłem koło pokoju Nialla , zatrzymałem się na chwilę i zawahałem się czy wejść , to jest silniejsze
ode mnie ...otworzyłem drzwi i ujrzałem śpiącą piękność ... łza zakręciła mi się w oku , gdy tylko pomyślałem że ktoś miałby ją zabić ..
ukląkłem przy jej łóżku i musnąłem ją w czoło  -Tak strasznie cię kocham! -wyszeptałem jej do ucha , wstałem i wyszedłem z jej pokoju , gdy tylko
 Juli lekko się poruszyła , speszył mnie jej widok , uwielbiam na nią patrzeć gdy śpi , Kurwa! Harry ! Ogarnij się ! Wyszedłem z pokoju i wpadłem do łazienki , nawet nie zamknąłem drzwi , nigdy tego nie robię .. .Wziąłem zimny prysznic i położyłem się na łózko wtulając w ciepłą kołdrę , moją głowę po raz kolejny przejęły myśli , nawet te samobójcze ...
Myślałem nad tym nie raz , ale to nic nie da , narobię wszystkim problemów  ,  samobójstwo nie uratuje życia Juliett.. To jest dla tchórzy , którzy próbują uciec od problemów ale to przysporzy jeszcze więcej problemów , bliskim .- Obiecuje że zrobię wszystko by ją uratować ! - powiedziałem przez zęby do siebie ....


____________________________________________________________________________________________________________________________

Pochwalcie się kto zgadł ? Pytanie brzmiało : "Jak myślisz które dokończenie zdania powie Harry ...?"
Poprawna odpowiedź to "C"




I co myślicie ? Wiem trochę nudne ale wszystko się z czasem rozwinie ;3


Proszę zostawcie po sobie znak i skomentujcie . ;3

czwartek, 23 stycznia 2014

Rozdział 16


____________________________________________________________________________________________________________________________








1#

Przepraszam że rozdział krótki ale nie miałam za bardzo czasu na napisanie dłuższej części , następny rozdział będzie na pewno dłuższy ;)

2#

Rozdział dedykuję _Kamilaa i oczywiście "czytelniczkom " :* Cieszę się że jednak ktoś to czyta ;3 przynajmniej te 6/10 osób ;)



 

 *Oczami Toby'ego *

 

Pochłonięty w film siedzę na kanapie i palę przed chwilą zrobionego przez siebie Jointa ,  gdy nagle po całym domu rozlega się dźwięk dzwonka .

 Nerwowo podchodzę do drzwi .. z za paska wyciągam spluwę i niepewnie pytam

-Kto tam? -Mam nadzieje że to nie policja , nie wiem co bym zrobił , mój dom to skrytka narkotyków , gdyby psy tu wpadły , dostaje kare dożywocia w

pierdlu . -To ja  Styles  otwórz . -usłyszałem nazwisko i wziąłem się za otwieranie drzwi które były bardzo dobrze zabezpieczone ... po chwili ujrzałem

postać bruneta z zielonymi oczami ..-Stary , nie rozpędzaj się kilka dni temu dałem ci zapas na całe dwa tygodnie  ...

Nie mów że na raz,  wjebałeś w siebie cały bielusieńki proszek  !? -wpuszczam go do środka , już widzę że nie ma nastroju do żartów ..

-Pojebało cię ? żebym się wykończył? Mam sprawę ...- odpowiada i patrzy na mnie z miną jakby chciał się uśmiercić...

-Co jest ? Mam nadzieje że laska nas nie zawiodła, bo  powiedziałeś jej,  co nie ? -pytam go , spodziewając się odpowiedzi

-Kurwa! właśnie o nią chodzi ...Ja nie wiem czy ona się do tego nadaje ... -oh Kurwa Zajebisty żart  -zaczynam się śmiać , lecz szybko przestaje ,

gdy ten robi się wściekły . - Kurwa mówię poważnie , weźmy inną laskę ..Ona się nie nadaje do handlu narkotykami ..-Styles , Styles , Styles

dobrze wiesz że jak nie znajdziesz naiwnej dziewczynki którą możemy sprzedać tym ciotom , idziesz na pierwszy ogień .ahh.. opowiem ci teraz taką

przerażającą historyjkę

 

                        /////// 20-letni chłopak wpadł w narkotyki , próbował się wykręcić z tego gówna i poszedł do gościa o imieniu Diego ,

                                                                            wpierdolił się w jeszcze większe gówno , ponieważ

                                 Ten najebał mu garści , zostawiając półprzytomnego chłopaka w ciemnej uliczce , Gdy odchodził wydobył z ust takie

                            słowa " Z tym nie można skończyć od 'TAK' skończysz jak twój kumpel Zack ...śmiercią.... obiecał kogoś na swoje miejsce

                                           i polecił nam ciebie przed śmiercią ...wspomniał też  " Harry Styles -można na niego liczyć"

                                Jeśli chcesz z tym skończyć daj konkretną osobę na swoje miejsce , ale jeśli ta osoba sypnie nas na policji lub cokolwiek zrobi nie tak jak powinna To wtedy  ta osoba zostaje

                   pozbawiona życia i wracamy z powrotem do ciebie! " Chłopak żeby się uwolnić wybrał prześliczną blondynkę o niebieskich oczach

            Dziewczyna jeszcze o niczym nie wie  , ale jeśli coś  nie pójdzie po myśli Diego dziewczyna o pięknym imieniu Juliett przestanie oddychać i

     zacznie gryźć piach \\\\

-morał tej bajki jest krótki i TOBIE DOBRZE ZNANY Pięknych dziewczyn w "Narkotyki" N-I-E - W-P-I-E-R-D-A-L-A-M-Y  ! -Dopowiadam i siadam na

kanapie podpalając Jointa i zaciągając się wnętrznościami narkotyku ... wypuszczam szybko rozprzestrzeniający się dym z płuc i podaję jointa Stylesowi

-Nie chcę -słyszę i zaczynam się śmiać ..-Styles! chyba sobie żartujesz ? Wiesz że mogą ją załatwić  bez problemów , ale dziewczyna do końca życia

będzie pić przez słomkę -Nawet tak nie mów ! Co mam zrobić? -chłopak wygląda na zdołowanego -Stary dobrze wiesz że ... -Nie ! Kurwa !

Nie wybaczę Malikowi Tego co zrobił ! Kutas ruchał moją rodzoną siostrę , co byś zrobił na moim miejscu ? -przerywa mi na co spuszczam głowę , by

po chwili odpowiedzieć - pewnie , zrobiłbym to co ty , ale taki jest już świat , popełniasz błąd i żyjesz z nim do końca życia , a powiem szczerze że jak

dziewczyna się nie sprawdzi to.... nie zostało ci  zbyt dużo tego życia... - Weź przestań! musi być jakiś sposób , przecież nie mogą jej zabić za to że nie

umie rozprowadzać narkotyków .. -oni mogą ...ale jeśli nie zabiją jej to ciebie ...a kto będzie żałował takiej zwykłej piskliwej dziewczynki ?-mówię mu na co

zaciska dłoń w pięść  -Ja !! KURWA ! Ja będę jej żałował ! -jego dłonie zakryły twarz , wziął poduszkę w ręce i przyłożył do twarzy by wytrzeć kilka

 spływających łez... -Styles ? -cicho i niepewnie podniosłem głos ... -czego kurwa! - odpowiedział wulgarnie ... - czy.. czy ty ją kochasz ? -podniósł

wzrok na mnie i cicho zaciągnął się  powietrzem przez nos ..- chyba ...

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 Mam nadzieje że się podoba , liczę na komentarze ... ;3  




A teraz takie małe pytanie , między trzema odpowiedziami znajduję się jedna poprawna odpowiedź  "Jak myślisz które dokończenie zdania powie Harry ...?" odpowiedzi udzielcie w komentarzu ;3
a)  chyba nie !
b) chyba cię pojebało
c) chyba tak
d) chyba , nie wiem ..




POWODZENIA ;3




20 Komentarzy = ===> NEXT

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rozdział 15

                  *Oczami Juli *

Brunetka przytula mnie , lecz nie czuje żadnego pocieszenia ... -Gdzie są chłopaki ? -zapytała Leyla
- nie mam pojęcia -łzy nie przestawały spływać po moich policzkach ... Do pokoju weszło kilku lekarzy by poprosić nas o opuszczenie pokoju ...z siłą wyciągnięto mnie na korytarz.. Siedliśmy na siedzeniach ustawionych przed pokojem .. Siedzieliśmy w ciszy , chyba domyślili się co może się z
nim stać ...
Nie wierzę w to co się stało , Juli ....ty.. nie wyjeżdżaj na razie . -z moich myśli wybudza mnie  błagalny i cicho drgający głos Leyli
-ja.. nie wyjadę ... na razie .. zostanę dopóki Niall nie wyjdzie  z tego , nigdy go nie zostawię.. -parskam na co Liam patrzy na mnie ze łzami w oczach
Zapada znowu cisza i nikt się nie odzywa ... Nie dostrzegam również rodziców Nialla ...
Co chwilę zerkam na telefon i dostrzegam godzinę 16.55 -Siedzimy tu już godzinę , co oni tam robią? -mówię do nich ..
-nie mam pojęcia....-Lekarze wychodzący z pokoju sprawili że momentalnie wszyscy się poderwaliśmy do góry ...
-I co z nim ? podchodzimy bliżej ..jeden z lekarzy podszedł do mnie i powiedział żebyśmy się nie martwili Niall się wybudzi wciągu kilku najbliższych
godzin...Byłam taka szczęśliwa że przytuliłam go i podziękowałam mu ...Liam podszedł do mnie i złapał pod ramię widząc że nie mam siły ustać ..
-powinnaś się przespać kilka godzin... obiecuję że jak coś to cię ..obudzę.. -proponuję mi Liam ...trudno się z nim nie zgodzić długo nie spałam jestem
zmęczona... -jej , masz rację , pewnie wyglądam jak widmo ... -zawieść cię do domu? -zaproponował na co pokiwałam przecząco głową
-nie , położę się w koło Nialla ... chce być koło niego... -odpowiedziałam ... Liam wprowadził mnie do pokoju , usadowił koło Nialla i wyszedł z
pokoju zostawiając mnie  z Leylą , Danem i Niallem ..po chwili wrócił z jedzeniem ...nie byłam w stanie nic zjeść , miałam pewność że wyjdzie  z tego ,
jednak jakaś cząstka mnie w to nie wierzyła...bałam się że jak znowu zostanie sam w pokoju to ktoś coś mu zrobi ...
Siedzieliśmy tak parę godzin mijały kolejne godziny w końcu przestałam słuchać co mówią Leyla Dan i Liam ...usnęłam wtulona do Nialla..jego zapach
jest bardzo charakterystyczny ...uwielbiałam zapach jego perfum .. Gdy przebudziłam się po jakimś czasie Leyla siedziała oparta o Dana a Liam patrzył
przez okno ... -Myślisz że z tego wyjdzie? -zapytałam Liama na co on pokiwał głową , dodając - Jak spałaś ciągle powtarzał imię Harrego... wszedł lekarz
 i powiedział że przebudzi się już niedługo...Do pokoju ciągle zaglądały pielęgniarki a przed pokojem stoi dwóch umięśnionych mężczyzn ...dla bezpieczeństwa
-To dobrze .. -odpowiedział uśmiechem i znowu wtopił swój wzrok w okno ..
siedzieliśmy kolejne minuty w ciszy co jakiś czas Niall faktycznie powtarzał imię Harrego ....trochę mnie to irytowało , ale cieszę się że wraca do siebie ..
kolejny raz wtuliłam się w Nialla ... ocknęłam się gdy poczułam jak ręka Nialla przyciska mnie do siebie .. -Liam! -powiedziałam podekscytowanym
głosem , gdy ten szybko zawołał lekarza ... -Proszę wyjść z pokoju - prosi lekarz po czym wstaje i wychodzę za Liamem , Danem i Leylą...
nie całe 30 minut później lekarz wyszedł z uśmiechem na twarzy z dobrymi wieściami ... nie czekając na to co powie szybko wbiegłam do pokoju
zobaczyłam Nialla który spoglądał na mnie uśmiechając się i  lekko ukazując swoje białe zęby ...podeszłam i pocałowałam go kilka razy ...
Liam , Leyla i Dan nie weszli do pokoju , może chcieli nas zostawić samych ...
-Tak strasznie się bałam ...-mówię do niego na co  się lekko uśmiecha ..
-Nadal zamierzasz wyjechać do Polski ? -jego uśmiech z twarzy znikł i pojaiła się smutna mina ..
-..ehm ..tak , ale ...trochę później... -Niall odwrócił wzrok spoglądając na otwierające się drzwi ... do pokoju wszedł Harry , Liam , Zayn i Louis
-ehmn .. możesz nas zostawić chwilę samych? -zapytał Louis na co skinęłam głową i powoli oddaliłam się zamykając za sobą drzwi , spojrzałam na
śliczną dziewczynę , nie znam jej ...Uśmiechnęła się do mnie na co odpowiedziałąm tym samym ... nie spodziewałam się że podejdzie .
-Hej , jestem dziewczyną Zayna - wyciąga do mnie rękę na co reaguję podobnie -Jestem Perrie , a ty Juliett ? -ehm , tak .. -uśmiecham się i odchodzę
by siąść na siedzeniu koło pokoju... Perrie usiadła obok , ciągle coś mówi ale nie mam ochoty nikogo słuchać , czuje się bardzo  źle .. powinnam wrócić do Polski , poczekam aż Niall wróci do siebie i wracam! Nie mogę tu zostać ...
-słyszałam że Niall zaplanował dla ciebie wspaniałe urodziny ..-z myśli wybudza mnie głos prześlicznej blondynki siedzącej koło mnie
-ehm , one już były kilka dni temu -oznajmiam blondynce
-może nie zdążył tamtego dnia?  zobaczysz .. ucieszysz się ... -uprzedza ..
-nie lubię niespodzianek -odpowiadam na co blondynka się krzywi
-ta będzie naprawdę fajne , to miłe z jego strony . Twierdzi że to twoje marzenie -to co powiedziała blondynka obijało się echem w mojej głowie do
końca dnia .. O jakie marzenie jej , znaczy Jemu chodzi ? Postanowiłam porozmawiać z lekarzem ..po krótkiej rozmowie dowiedziałam się kilka rzeczy
na temat zdrowia Nialla , najprawdopodobniej szybko z tego wyjdzie musi dużo odpoczywać ..jeśli  jego stan się do jutra nie pogorszy możliwe że
zostanie wypisany w szybkim czasie ..
  

              *Oczami Nialla*_* Kilka godzin później *

-Wreszcie mogę cię zobaczyć , dawno was razem nie widziałem   -mówię do znajomej mi blondynki
-Hej , ciebie też miło znowu widzieć , nic się nie zmieniłeś ...ale chyba mało cię karmią -mówi słodka blondynka
-Perrie , tak? -pytam całkiem poważnie lecz nie wychodzi mi to i wybucham śmiechem na co  po chwili krzywię się z bólu brzucha jaki wywołałem swoim
śmiechem .. powoli podniosłem wzrok na jej cudną twarz by otrzymać wywołany przeze mnie uśmiech na jej twarzy .
-oh Niall nic się nie zmieniłeś i  twoje suche żarty również się nie zmieniły -śmiejąca dziewczyna odparła na mój "suchy żarcik" i po chwili zaczęła mówić
- Masz bardzo dziwną dziewczynę , a właśnie gdzie ona jest? -zapytała blondynka - Liam zawiózł ją do domu żeby odpoczęła ...-odpowiedziałem jej
lekko pokiwała głową z uśmiechem na twarzy -Ale będzie miała niespodziankę .. -odparła i przytuliła bruneta -Mam nadzieje że wszystko wypali -
wzdycham i zerkam na stojącą parę przede mną ... -  będzie dobrze , chciałabym żeby ktoś zrobił coś takiego na mnie -dziewczyna spojrzała na
bruneta z miną zbitego szczeniaczka , co wywołało u niego napływ śmiechu ..-ehmn.. to wy jesteście znowu razem ? - pytam lekko uśmiechając się
-na to chyba wygląda ...-odpowiada dziewczyna i przytula Zayna ... -Wow! Zerrie znowu w akcji -śmiejemy się gdy do pokoju wchodzi Harry
-ehm - udawany kaszel uspokaja nasze śmiechy ... - czy ...możecie nas zostawić samych  - pyta skrępowany brunet z mocno zielonymi oczami
-Jasne  , zdrowiej nasz Irlandzki przystojniaku -usłyszałem głos Perrie wychodzącej z pokoju , za nią wyszedł Zayn ...Harry siadł na kancie łóżka , oparł
łokcie na kolanach i zakrył twarz w dłoniach... moja mina wyjawia więcej niż przerażenie i obrzydzenie do niego..-musimy sobie coś wyjaśnić..-parsknął
Harry - Nie mamy o czym kurwa rozmawiać !  -Niall , Proszę , wysłuchaj m...- Nie ! Juli mi wszystko powiedziała , na prawdę nie mogę w to uwierzyć !
Jak mogłeś to zrobić.? -przerywam mu gdy ten prawie kończy zdanie , spoglądam w jego zielone oczy i zaciskam pięści ze złości. -Wiem wszystko ,
Juli powiedziała mi , gdy byłem w śpiączce ..-powiedziałem , a gdy tylko odwróciłem na chwilę wzrok by po chwili znowu na niego spojrzeć , już stał koło
mnie ... -Nie wiem co ci powiedziała , ale na pewno nie powiedziała ci że.. -przestał mówić i zacisnął zęby , zgrzyt rozbrzmiał się po pokoju ..-Nie
powiedziała że ...ćpałem tego dnia - zatkało mnie , kiedyś myślałem że ćpa ale nie spodziewałem się że to może być prawda ... -ale... jak... -wydusiłem z
siebie kilka słów , spojrzał na mnie i zaczął mówić - Nic nie pamiętam , na trzeźwo bym nigdy tego nie zrobił , chyba mnie znasz! -odparł , brzmi to
bardzo szczerze , nie sądzę że kłamie ale to co zrobił strasznie mnie zdenerwowało.. poczułem napływające łzy do moich oczu , nie potrafię
wyobrazić sobie Harrego z Juli w łóżku.. to mnie boli , Kocham ją i nie wyobrażam sobie jej z nikim innym niż ze mną..
-wyjeżdżam z nią do Polski -oświadczam Harry wstaje i rzuca mi złowrogie spojrzenie
-Dlaczego? -pyta z wściekłą miną kierowaną do mnie  - Jeszcze się pytasz ? - odpowiadam pytaniem - Nie puszczę cię tam samego ! jedziemy wszyscy!
 -oświadcza mi po czym wychodzi z pokoju zostawiając mnie z wszystkimi myślami ..

                          *Oczami Harrego*

Nie pozwolę mu wyjechać samemu do Polski ! nie ma takiej opcji !!...Naciskam na klamkę i wchodzę do domu Dana , nie zastanawiając się gdzie są
domownicy zmierzam do pokoju Nialla gdzie zastaje swój cel . Juli leży na łóżku , podchodzę bliżej łóżka i przyglądam się jej , czuje jak z moich oczu
wylewa się kilka kropel spływających po moim suchym policzku by spaść na czarną koszulkę .. unoszę rękę by przejechać po jeszcze mokrych włosach
Juli , pewnie brała prysznic i nie suszyła włosów , przejeżdżam po nich delikatnie palcami, przeczesując je .. widzę jak delikatnie otwiera oczy ...
- co ty tu robisz ? -szybko odsuwam rękę chwilę później  postać dziewczyny pojawia się przy drzwiach .. wstaje by wypowiedzieć kilka słów
-Nigdzie nie zabierzesz Nialla ! -oznajmiam jej -Ja go nie chce nigdzie zabrać , on się upiera by jechać ze mną.! -tłumaczy się na jej twarzy widnieje
przerażenie , czy ona się mnie boi ? - Jeśli chcesz go zabrać do polski to wykluczone , nigdzie nie jedzie nie sam ,chyba że z nami , całą paczką ..
-Nie! wrócę tam sama -odparła bez zastanowienia  ... - czy ty chcesz wyjechać z .... no wiesz? ... z  mojego powodu? - pytam i zerkam na nią spode łba
-Nie , ale też ..-oparła dziewczyna skupiając swój wzrok na podłodze , nie zamierzam jej nic robić , nigdy nie zrobił bym tego Niallowi , to mój przyjaciel
nie chce go ranić ... Nawet nie chcę myśleć co z nią może się stać dzięki temu co zrobiłem , ona może nawet zginąć..Boże ! co ja zrobiłem , muszę
to odkręcić.. ona jest niewinna , wychodzę szybko z pokoju , szybkim krokiem schodzę po schodach i wychodzę na zewnątrz , przekręcam kluczyk i
oddalam się samochodem by za chwilę znaleźć się pod domem Toby'ego .

Mile widziane komentarze ;) 
___________________________________________________________________________________
* I jak wam się podoba ? liczę na dużo opinii w komentarzach ;)
Dziękuję za komentarze , te miłe :) oraz te nie miłe :(

Rozumiem że jesteście niecierpliwi , ale
1# Mam swoje życie prywatne (jak każdy normalny człowiek)
2# Dodałam ostrzegawczą notkę o tym że nie będę dodawać przez ok. tydzień żadnych rozdziałów ponieważ nie będę miała dostępu do komputera , Bacznie obserwowałam bloga przez telefon na którym niestety nie mogłam dodawać notek , ponieważ telefon jest jakiś zacofany (ale to już inną drogą) Po prostu nie dało rady dodać z telefonu ! :/
  Dziękuję za szczerość w komentarzach , rozumiem że chcecie wyrazić swoje zdanie na temat bloga.
Dziwnie się czyta tego typu komentarzy :
" No daj już kolejny .. :)
Ile można czekać ? :<
Przecież i tak nie bd 20 kom ?? "   - WoW aż tak we mnie nie wierzycie , może myslicie że nikt tego nie czyta , albo że blog jest denny ? :(

"Dodawaj ten rozdzial bo przestane czytac !!!!!!!!!! " - czy to jest powód by przestać czytać ? ehh Ja nikogo nie zmuszam do czytania ;)

" Kurde dawaj następny ile można czekać ? -.- " - bla bla bla ciągle to samo "kiedy nn???"  prawie zawsze informuję na koniec rozdziału kiedy NASTĘPNY ROZDZIAŁ lub co macie zrobić by dostać rozdział do przodu ;)

Wiecie jaki fakt mnie nie dziwi , że te komentarze są z Anonima :) Proszę nie wstydźcie się wyrażać swojego zdania w komentarzach , rozumiem że większość z was nie ma konta ale chociaż podpisujcie się żebym was rozpoznawała ;)
To tyle na temat komentarzy ..

Druga sprawa 
Jeśli chcecie mogę wprowadzić takie coś jak " Dedyk za miły komentarz "
Polega on na tym ,  że piszesz w komentarzu co ci się najbardziej w rozdziale i jeśli będzie on miły taka osoba dostanie Dedykacje przy następnej notce ;) oczywiste jest że jeśli  nie masz konta to MUSISZ się jakoś podpisać :D Chciałabym znać wasze zdanie na ten temat ...Mam nadzieje że będzie wieeeele komentarzy :* Jeśli macie jakieś niejasności piszcie na

 facebook ------->
https://www.facebook.com/ewelina.matuszewska.5074

Ask,fm -------->
http://ask.fm/matuszka24

Trzecia sprawa
*Wiecie doskonale co oznacza czerwona czcionka ;) (Sceny erotyczne dozwolone od 18 lat , czytasz na własne ryzyko)
*Pochyła czcionka oznacza myśli :*
*Pogrubiona i podkreślona  czcionka oznacza ważne słowo (słowo do zauważenia ;)
Chętnie odpisuję , jeżeli nie jesteście poinformowani kiedy następny rozdział ;) lub jakieś inne ważne sprawy (nawet te niedotyczące bloga )


 Jeśli będzie tu powyżej 15 komentarzy (nie byle jakich np. Kiedy NN<3?? ) to  Jutro ( Wtorek 21.01.2014 r.) DODAM rozdział 16 i 17












poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozdział 14






...-chłopak zadrżał ze zdziwienia i dodał - Jestem ich fanem ! zawsze chciałem ich poznać osobiście ..
-Jeśli chcesz przedstawie ci ich , przynajmniej w większości .. - chłopak aż podskoczył ze szczęścia .. -byłoby super , to moje marzenie ..
wiedziałem że jesteś wyjątkowa, dlatego się do ciebie przysiadłem ... a daleko mieszkają ..? -zapytał chłopak -Niall , mój chłopak leży w
szpitalu po drugiej stronie ulicy ... mam zamiar do niego pójść , chodź ze mną -zaproponowałam na co chłopak się zgodził...
-jak się tu płaci ? -zapytałam chłopca na co się zaśmiał ...- zostawiasz pieniądze na stoliku i po prostu wychodzisz..- odpowiedział ucieszony ...



      ***

 Gdy przemierzaliśmy korytarze by dojść do pokoju Nialla modliłam się o to by Harrego już nie było..Otworzyłam drzwi i weszłam do środka a za mną
 chłopak   -Niall , muszę ci kogoś przedstawić - podniósł się na łokciach i zaciekawiony spojrzał to na mnie to na chłopaka
-Matty Niall , Niall Matty ... -Miło mi cię poznać ...ale ..ehm .. kim jesteś ? - zapytał Niall patrząc na chłopaka
- Jestem BoyDirectoner Forever -odparł chłopak a łzy radości spłynęły mu po zarumienionych policzkach , Niall uśmiechnął się i parsknął
- Przecież 1D już nie ma - chłopakowi spłynęła kolejna łza ...-przecież powiedziałem BoyDirectioner "Forever" ...-podkreślił słowo Forever ...
-zauważyłam że Niallowi napłynęły łzy do oczu a jego uśmiech znikł z twarzy .. podniósł się z łóżka i podszedł do biurka , wziął kartkę i długopis i
zaczął pisać , spojrzał na chłopaka nie pewnie .. - Matty -uprzedził go chłopak , Niall zaczął znowu pisać ...gdy skończył podał kartkę chłopkowi .
-Mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie ? -zapytał chłopak Nialla na co kiwnął głową , a chłopak szybkim ruchem wyjął telefon z kieszeni spodni
-to ja zrobię wam zdjęcie -zaproponowałam i przejęłam telefon chłopaka ...nacisnęłam odpowiedni guzik i oddałam telefon , chłopak zerknął na zdjęcie
i uśmiechnął się pod nosem ....drzwi do pokoju się otworzyły i wszedł Lou -Sie...ma? a któż to ten chłopak ? -zapytał Lou i podszedł do niego podając
 mu rękę -Jestem Matty -przedstawił się chłopak - A ja jestem Lo....-Louis , wiem -chłopak uśmiechnął się i poprosił o autograf ...
 Louis złożył swój podpis pod tekstem Nialla gdy nagle do pokoju wpadli Liam , Zayn i Harry śmiejąc się pod nosem
-Poznajcie Matta , to BoyDirectioner Forever -podkreślił Niall , Liam szybko do niego podszedł i podał mu rękę ...Lou pokazał im kartkę by się podpisali
 Zayn i Harry  również podpisali kartkę ..Spojrzałam na chłopaka był prze szczęśliwy ..zaschnięte łzy szczęścia na jego policzkach błyszczały w świetle
żarówki która rozświetlała cały pokój ... -To jak długo jesteś Directioner? -zapytał Liam przerywając cisze pomiędzy nami ..-od XFactora -
Liam uśmiechnął się do niego i usiadł na łóżku , Niall podszedł do mnie i objął mnie w tali .. spojrzałam kątem oka na Harrego
który ciągle nas obserwował , zacisnął dłoń w pięść a zgrzyt jego zębów przyprawił mnie o lodowaty dreszcz ...
-szkoda że Modest zerwało kontrakt przez psychofanów -wyszeptał chłopak i spuścił głowę ...
-Nam też było ciężko się z tym pogodzić ... -powiedział Louis - Może chcesz z nami wszystkimi zdjęcie -zaproponował Liam
-pewnie , z Niallem już mam .. -wskazał na niego i uśmiechnął się szeroko ... wszyscy ustawili się do zdjęcia chłopiec znów podał mi telefon
-gotowe -powiedziałam oddając telefon chłopakowi .... -z tobą też chce zdjęcie -oznajmił chłopak , rumieniec zalał całą moją twarz ..
stanęłam koło chłopaka a Niall zrobił zdjęcie ... Liam zaczął pytać o to na której ulicy mieszka , jak nazywają się jego rodzice ,
lecz chłopak nie odpowiadał , szybko zmienił temat wspominając ostatni koncert chłopaków ..-słyszałem że było na prawdę wspaniale ,
 a gdy fani dowiedzieli się że to ostatni koncert w karierze 1D rozpłakali się i zaczęli śpiewać Forever Young ...-powiedział chłopak a Harry
zmarszczył brwi i zapytał -zaraz , zaraz słyszałeś? , czyli nie byłeś na ostatnim koncercie ? -nie , nie byłem nie stać mnie było na bilet a moi rodzice...
-chłopak przełknął ślinę i dokończył -moi rodzice ..zginęli w płonącym budynku , w którym mieszkaliśmy ... ja zdążyłem uciec - chłopak spuścił głowę
 na dół i patrzył na buty... -A gdzie teraz mieszkasz? -zapytał Lou  -tu i tam -oznajmił chłopiec ...  dopiero teraz dostrzegłam że ma pobrudzone ciemne
ubranie ..-to może ja już pójdę -powiedział chłopak zbliżając się drzwi ze smutną miną... - i gdzie pójdziesz? -zapytał beztrosko Harry
-zaszklone oczy chłopaka powędrowały na niego i powiedział - ...pewnie na dworzec , tam mogę spędzić noc ... - Nie ma mowy ! -powiedział Harry
spoglądając na chłopaków -możemy cię przenocować -dodał Liam -Nie chcę pomocy , sam sobie poradzę...-powiedział Matty
-Nie chcesz spędzić wspaniałych chwil z One Direction ? -zapytał Harry lekko uśmiechając się , chłopiec odpowiedział ciszą i stanął przed drzwiami...
-No proszę , chyba nie dasz się prosić , co? -dodał Harry , spojrzałam na niego i zauważyłam że przygląda się mojej reakcji ...



              *** 40 minut później

-Dziękuję że ze mną zostałaś -powiedział Niall całując mnie w czoło ...-jutro cię wypiszą i pojadę z tobą do domu -powiedziałam powoli kładąc się
koło niego..Do  pokoju wszedł lekarz oznajmiając - za chwilę będziesz miał nowego kolegę w pokoju , też go pobito.. lecz ma tylko złamaną rękę i jest
lekko poobijany ..- lekarz wyszedł a ja powiedziałam - Niall? muszę do łazienki zaraz wrócę... -wstałam nie czekając na reakcję Nialla wyszłam z pokoju
w poszukiwaniu ubikacji...Strasznie mi niedobrze , mdli mnie i chce mi się wymiotować docieram do łazienki klękam przed muszlą klozetową i
opieram się o nią rękoma ...po chwili środek muszli napełnia się wymiotami ....myślę że zaszkodziła mi ta mrożona czekolada...



            *Oczami Nialla*


-Otwierają się drzwi i wchodzi nie wysoki brunet ma gips na ręce i podbite oczy ...siada na łóżku bez słowa i spogląda na mnie co jakiś czas...
Musze przyznać że wywołuję strach w moim ciele , patrze na jego twarz , gdy nasz wzrok się spotyka przypomina mi się jego twarz ..
-To ty! -mówię do niego na co on podnosi się i siada na kancie łóżka
-proszę , proszę , proszę  kogo my tu mamy ? czy to nie ciebie skopałem w ciemnej uliczce?-uśmiecha się głupkowato
-Dlaczego to zrobiłeś ?? Co ja ci takiego zrobiłem  , Co? - zapytałem pod wpływem emocji , nigdy nie byłem zbyt wysportowany a nie wspomnę już
o biciu się.. -Bo zasłużyłeś! Jesteś pedałem , a pedałów się tępi ! -powiedział na co moje nerwy puściły wstałem i rzuciłem się na niego zadałem mocny
 cios w jego twarz , jestem pod wrażeniem jeszcze nigdy nie uderzyłem żadnego chłopaka z taką siłą ...Do pokoju weszła Juli stanęła w szoku gdy
 zobaczyła mnie siedzącego na chłopaku któremu zadaje ciosy w twarz..
-Niall , uspokój się! chcesz go zabić!? -słyszę jak podbiega do łóżka i ciągnie za moją koszulkę , jej dotyk sprawił że się uspokoiłem...i zszedłem z tego
śmiecia..-To przez niego tu jestem -powiedziałem na co ona wtuliła się we mnie pozbawiając mnie jakiego ktokolwiek ruchu .
-O mój Boże ! Co się stało ? -szybko podbiegł do chłopaka leżącego nieprzytomnie na łóżku po krótkiej chwili nikogo nie było w pokoju tylko ja , nie wierzę
że nie pozwolili zostać Juli ze mną , dzięki niej żyje ten śmieć... obudził mnie dźwięk otwierających się drzwi , jest ciemno ,
widzę tylko jak jakaś osoba zbliża się do mnie ..-Kto tu jest ? -zapytałem oczekując odpowiedzi lecz odpowiedziano mi ciszą...chwile później postać była
 tuż koło mojego łóżka , zobaczyłem uniesioną rękę do góry i poczułem ukłucie w brzuchu , zamknąłem oczy i pochłonąłem się w bólu ..

 _______________________________________________________________________________

 Macie ode mnie następny rozdział , dziękuję za ponad 1700 wyświetleń..
Liczę na więcej komentarzy ;)

Następny rozdział pojawi się gdy będzie ' najmniej ' 20 komentarzy

Rozdzial 13

Rozdział 13


  ...


-Ponieważ inaczej sobie wyobrażałam przyjazd tu.. odkąd tu jestem bardzo się zmieniłam ,
a jestem tu dopiero nie cały
tydzień.-powiedziałam patrząc na jego twarz która momentalnie posmutniała ..
-Ale ... -Nie , Niall , nie mogę  -powiedziałam zanim cokolwiek powiedział
-...ja jadę z tobą! -to nie brzmi jak pytanie tylko oświadczenie -No chyba sobie żartujesz?!
-zmuszam się do głupkowatego
uśmieszku -Nie żartuje , skoro ty wyjedziesz pojadę za tobą.. - moje policzki zalały się momentalnie rumieńcem
-byłoby  wspaniale ale wole żebyś został z przyjaciółmi tu w Londynie ...-moje oczy zeszkliły się na myśl o tym
że mam go
tu zostawić , taką sierotkę Marysię ..uśmiechnęłam się i przybliżyłam się do niego by skraść
mu zwykłego buziaka ,
musnęłam lekko jego usta nadgryzając delikatnie jego dolną wargę , wydał z siebie cichy jęk ...
zmusiłam się odkleić od jego delikatnych ust , gdy drzwi pod wpływem głośnego uderzenia zadrżały ..
W drzwiach ukazała się młoda pielęgniarka a za nią wszedł lekarz ..uśmiechnął się na nasz widok ..
-Przepraszam Panie Horan , że przeszkadzam ale przed chwilą dostałem wyniki badań i musiałem pana poinformować..
sądzę że pańska dziewczyna się ucieszy  -na naszych twarzach pojawił się szeroki uśmiech po usłyszanych słowach ,
 spojrzeliśmy sobie w oczy , by za chwilę znowu spojrzeć na lekarza ..-sądzę że pańska dziewczyna się bardzo ucieszy z tych informacji
-lekarz włożył okulary na nos , stanął naprzeciw nam i zaczął mówić - a więc tak , pierwsza wiadomość , myślę że dobra -uśmiechnął się i kontynuował
-miałeś groźnie wyglądające obrażenia , ale na szczęście już jest ok .. druga wiadomość to taka że jeśli do jutra nie będzie żadnych oznak zdrowotnych
zostanie Pan wypisany ze szpitala -Niall podparł się na ręce i dalej wsłuchiwał się w lekarza - a trzecia wiadomość to taka że .....-zawahał się chwilkę i
znów zaczął mówić - ..to to że na korytarzu czekają twoi przyjaciele ...-zdążyłam zauważyć u Nialla błysk w oku który znikł gdy otworzyły się drzwi i
wszedł Harry ... Przywitał się z lekarzem podając mu dłoń , po chwili znalazł się przy młodej pielęgniarce z którą zaczął flirtować nie zwracając uwagi na
że w pomieszczeniu nie są sami... rzucił jej uwodzicielskie spojrzenie i podszedł do Nialla - Jak się czujesz , stary? -zapytał , a jego oczy podążyły
za ręką Nialla który trzymał moją dłoń.. jego zielone oczy spotkały się z moimi , szybko odwróciłam wzrok gdy w mojej głowie zadrżało wspomnienie  z
wczorajszego dnia ... zdążyłam zauważyć jego źrenice które są szeroko rozszerzone ...znowu poczułam gorące ognisko na moich policzkach
ścisnęłam dłoń Nialla , spojrzałam na niego -ja zaraz przyjdę .-powiedziałam i spojrzałam na wszystkich po kolei moje oczy zatrzymał się na Harrym
rozmawiającym z Niallem , puściłam rękę Nialla i wstałam z łóżka by wyjść z pomieszczenia w którym zaczęło brakować dla mnie powietrza ...
-Nie mam ochoty na niego patrzeć! -mówię sama do siebie gdy przemierzam korytarz w poszukiwaniu wyjścia ..


   ***  (W kawiarni koło szpitala )


-Dostrzegłam pusty stolik , usiadłam na jednym z dwóch krzeseł i chwilę później koło mnie stanęła kelnerka podając mi menu ... przeglądam menu i
zastanawiam się jaki napój wybrać ...gdy kelnerka proponuje -polecam mrożoną czekoladę ... jest przepyszna .. -uśmiecha się na co odwzajemniam
 uśmiech -w takim razie po proszę mrożoną czekoladę i butelkę wody ..- Kelnerka napisała sobie zamówienie w małym notesiku i odeszła ..
-przepraszam , czy mogę tu usiąść ? -zapytał młody chłopak , miał mniej więcej 16/18 lat ..- Pewnie , siadaj - uśmiechnęłam się , chłopak usiadł
i przedstawił się -Jestem Matty , a ty? -emm jestem Juliett . -mieszkasz w Londynie ? -zapytał chłopak , nie wiem czy powinnam ufać komuś kogo
poznałam kilka minut temu - ehm jestem tu jeszcze tylko przez kilka dni , wracam do Polski  , a ty tu mieszkasz ?
- Mieszkam tu od dziecka , dlaczego wracasz , z takiego pięknego miejsca jak Londyn ? - trudno się z tobą nie zgodzić Londyn jest naprawdę piękny
nie chce wyjeżdżać ale ... poznałam tu kilku ludzi...w tym chłopaka którego nie chciałam poznać.. -zaczęłam zwierzać się chłopakowi , naszą rozmowę
przerwała kelnerka  która przyniosła moje zamówienie ..-a dla pana coś podać ? -zapytała na co chłopak pokręcił przecząco głową..
chyba wciągnęła go moja historia ...kelnerka odeszła ..- a powiedziałaś o tym swojemu chłopakowi ?  - zapytał młody chłopak - Nie , nie chce żeby się
o tym dowiedział , to jego przyjaciel a ja nie chcę popsuć ich przyjaźni ... - Możesz mi powiedzieć jak nazywają się ci nowi znajomi ?- zapytał chłopak
oczekując odpowiedzi -Louis , Liam , Zayn , Harry i mój chłopak Niall ..- odpowiedziałam , upiłam łyka zimnego napoju po czym chłopak powiedział
- Ja ich znam ! Oni byli One Direction!


__________________________________________________________________________________


I jak mi poszło?? Myślę że dobrze , liczę na dużo komentarzy , które mnie na prawdę motywują .. Jeszcze dziś dodam 14 rozdział <3