*Oczami Juli *
Brunetka przytula mnie , lecz nie czuje żadnego pocieszenia ... -Gdzie są chłopaki ? -zapytała Leyla
- nie mam pojęcia -łzy nie przestawały spływać po moich policzkach ... Do pokoju weszło kilku lekarzy by poprosić nas o opuszczenie pokoju ...z siłą wyciągnięto mnie na korytarz.. Siedliśmy na siedzeniach ustawionych przed pokojem .. Siedzieliśmy w ciszy , chyba domyślili się co może się z
nim stać ...
Nie wierzę w to co się stało , Juli ....ty.. nie wyjeżdżaj na razie . -z moich myśli wybudza mnie błagalny i cicho drgający głos Leyli
-ja.. nie wyjadę ... na razie .. zostanę dopóki Niall nie wyjdzie z tego , nigdy go nie zostawię.. -parskam na co Liam patrzy na mnie ze łzami w oczach
Zapada znowu cisza i nikt się nie odzywa ... Nie dostrzegam również rodziców Nialla ...
Co chwilę zerkam na telefon i dostrzegam godzinę 16.55 -Siedzimy tu już godzinę , co oni tam robią? -mówię do nich ..
-nie mam pojęcia....-Lekarze wychodzący z pokoju sprawili że momentalnie wszyscy się poderwaliśmy do góry ...
-I co z nim ? podchodzimy bliżej ..jeden z lekarzy podszedł do mnie i powiedział żebyśmy się nie martwili Niall się wybudzi wciągu kilku najbliższych
godzin...Byłam taka szczęśliwa że przytuliłam go i podziękowałam mu ...Liam podszedł do mnie i złapał pod ramię widząc że nie mam siły ustać ..
-powinnaś się przespać kilka godzin... obiecuję że jak coś to cię ..obudzę.. -proponuję mi Liam ...trudno się z nim nie zgodzić długo nie spałam jestem
zmęczona... -jej , masz rację , pewnie wyglądam jak widmo ... -zawieść cię do domu? -zaproponował na co pokiwałam przecząco głową
-nie , położę się w koło Nialla ... chce być koło niego... -odpowiedziałam ... Liam wprowadził mnie do pokoju , usadowił koło Nialla i wyszedł z
pokoju zostawiając mnie z Leylą , Danem i Niallem ..po chwili wrócił z jedzeniem ...nie byłam w stanie nic zjeść , miałam pewność że wyjdzie z tego ,
jednak jakaś cząstka mnie w to nie wierzyła...bałam się że jak znowu zostanie sam w pokoju to ktoś coś mu zrobi ...
Siedzieliśmy tak parę godzin mijały kolejne godziny w końcu przestałam słuchać co mówią Leyla Dan i Liam ...usnęłam wtulona do Nialla..jego zapach
jest bardzo charakterystyczny ...uwielbiałam zapach jego perfum .. Gdy przebudziłam się po jakimś czasie Leyla siedziała oparta o Dana a Liam patrzył
przez okno ... -Myślisz że z tego wyjdzie? -zapytałam Liama na co on pokiwał głową , dodając - Jak spałaś ciągle powtarzał imię Harrego... wszedł lekarz
i powiedział że przebudzi się już niedługo...Do pokoju ciągle zaglądały pielęgniarki a przed pokojem stoi dwóch umięśnionych mężczyzn ...dla bezpieczeństwa
-To dobrze .. -odpowiedział uśmiechem i znowu wtopił swój wzrok w okno ..
siedzieliśmy kolejne minuty w ciszy co jakiś czas Niall faktycznie powtarzał imię Harrego ....trochę mnie to irytowało , ale cieszę się że wraca do siebie ..
kolejny raz wtuliłam się w Nialla ... ocknęłam się gdy poczułam jak ręka Nialla przyciska mnie do siebie .. -Liam! -powiedziałam podekscytowanym
głosem , gdy ten szybko zawołał lekarza ... -Proszę wyjść z pokoju - prosi lekarz po czym wstaje i wychodzę za Liamem , Danem i Leylą...
nie całe 30 minut później lekarz wyszedł z uśmiechem na twarzy z dobrymi wieściami ... nie czekając na to co powie szybko wbiegłam do pokoju
zobaczyłam Nialla który spoglądał na mnie uśmiechając się i lekko ukazując swoje białe zęby ...podeszłam i pocałowałam go kilka razy ...
Liam , Leyla i Dan nie weszli do pokoju , może chcieli nas zostawić samych ...
-Tak strasznie się bałam ...-mówię do niego na co się lekko uśmiecha ..
-Nadal zamierzasz wyjechać do Polski ? -jego uśmiech z twarzy znikł i pojaiła się smutna mina ..
-..ehm ..tak , ale ...trochę później... -Niall odwrócił wzrok spoglądając na otwierające się drzwi ... do pokoju wszedł Harry , Liam , Zayn i Louis
-ehmn .. możesz nas zostawić chwilę samych? -zapytał Louis na co skinęłam głową i powoli oddaliłam się zamykając za sobą drzwi , spojrzałam na
śliczną dziewczynę , nie znam jej ...Uśmiechnęła się do mnie na co odpowiedziałąm tym samym ... nie spodziewałam się że podejdzie .
-Hej , jestem dziewczyną Zayna - wyciąga do mnie rękę na co reaguję podobnie -Jestem Perrie , a ty Juliett ? -ehm , tak .. -uśmiecham się i odchodzę
by siąść na siedzeniu koło pokoju... Perrie usiadła obok , ciągle coś mówi ale nie mam ochoty nikogo słuchać , czuje się bardzo źle .. powinnam wrócić do Polski , poczekam aż Niall wróci do siebie i wracam! Nie mogę tu zostać ...
-słyszałam że Niall zaplanował dla ciebie wspaniałe urodziny ..-z myśli wybudza mnie głos prześlicznej blondynki siedzącej koło mnie
-ehm , one już były kilka dni temu -oznajmiam blondynce
-może nie zdążył tamtego dnia? zobaczysz .. ucieszysz się ... -uprzedza ..
-nie lubię niespodzianek -odpowiadam na co blondynka się krzywi
-ta będzie naprawdę fajne , to miłe z jego strony . Twierdzi że to twoje marzenie -to co powiedziała blondynka obijało się echem w mojej głowie do
końca dnia .. O jakie marzenie jej , znaczy Jemu chodzi ? Postanowiłam porozmawiać z lekarzem ..po krótkiej rozmowie dowiedziałam się kilka rzeczy
na temat zdrowia Nialla , najprawdopodobniej szybko z tego wyjdzie musi dużo odpoczywać ..jeśli jego stan się do jutra nie pogorszy możliwe że
zostanie wypisany w szybkim czasie ..
*Oczami Nialla*_* Kilka godzin później *
-Wreszcie mogę cię zobaczyć , dawno was razem nie widziałem -mówię do znajomej mi blondynki
-Hej , ciebie też miło znowu widzieć , nic się nie zmieniłeś ...ale chyba mało cię karmią -mówi słodka blondynka
-Perrie , tak? -pytam całkiem poważnie lecz nie wychodzi mi to i wybucham śmiechem na co po chwili krzywię się z bólu brzucha jaki wywołałem swoim
śmiechem .. powoli podniosłem wzrok na jej cudną twarz by otrzymać wywołany przeze mnie uśmiech na jej twarzy .
-oh Niall nic się nie zmieniłeś i twoje suche żarty również się nie zmieniły -śmiejąca dziewczyna odparła na mój "suchy żarcik" i po chwili zaczęła mówić
- Masz bardzo dziwną dziewczynę , a właśnie gdzie ona jest? -zapytała blondynka - Liam zawiózł ją do domu żeby odpoczęła ...-odpowiedziałem jej
lekko pokiwała głową z uśmiechem na twarzy -Ale będzie miała niespodziankę .. -odparła i przytuliła bruneta -Mam nadzieje że wszystko wypali -
wzdycham i zerkam na stojącą parę przede mną ... - będzie dobrze , chciałabym żeby ktoś zrobił coś takiego na mnie -dziewczyna spojrzała na
bruneta z miną zbitego szczeniaczka , co wywołało u niego napływ śmiechu ..-ehmn.. to wy jesteście znowu razem ? - pytam lekko uśmiechając się
-na to chyba wygląda ...-odpowiada dziewczyna i przytula Zayna ... -Wow! Zerrie znowu w akcji -śmiejemy się gdy do pokoju wchodzi Harry
-ehm - udawany kaszel uspokaja nasze śmiechy ... - czy ...możecie nas zostawić samych - pyta skrępowany brunet z mocno zielonymi oczami
-Jasne , zdrowiej nasz Irlandzki przystojniaku -usłyszałem głos Perrie wychodzącej z pokoju , za nią wyszedł Zayn ...Harry siadł na kancie łóżka , oparł
łokcie na kolanach i zakrył twarz w dłoniach... moja mina wyjawia więcej niż przerażenie i obrzydzenie do niego..-musimy sobie coś wyjaśnić..-parsknął
Harry - Nie mamy o czym kurwa rozmawiać ! -Niall , Proszę , wysłuchaj m...- Nie ! Juli mi wszystko powiedziała , na prawdę nie mogę w to uwierzyć !
Jak mogłeś to zrobić.? -przerywam mu gdy ten prawie kończy zdanie , spoglądam w jego zielone oczy i zaciskam pięści ze złości. -Wiem wszystko ,
Juli powiedziała mi , gdy byłem w śpiączce ..-powiedziałem , a gdy tylko odwróciłem na chwilę wzrok by po chwili znowu na niego spojrzeć , już stał koło
mnie ... -Nie wiem co ci powiedziała , ale na pewno nie powiedziała ci że.. -przestał mówić i zacisnął zęby , zgrzyt rozbrzmiał się po pokoju ..-Nie
powiedziała że ...ćpałem tego dnia - zatkało mnie , kiedyś myślałem że ćpa ale nie spodziewałem się że to może być prawda ... -ale... jak... -wydusiłem z
siebie kilka słów , spojrzał na mnie i zaczął mówić - Nic nie pamiętam , na trzeźwo bym nigdy tego nie zrobił , chyba mnie znasz! -odparł , brzmi to
bardzo szczerze , nie sądzę że kłamie ale to co zrobił strasznie mnie zdenerwowało.. poczułem napływające łzy do moich oczu , nie potrafię
wyobrazić sobie Harrego z Juli w łóżku.. to mnie boli , Kocham ją i nie wyobrażam sobie jej z nikim innym niż ze mną..
-wyjeżdżam z nią do Polski -oświadczam Harry wstaje i rzuca mi złowrogie spojrzenie
-Dlaczego? -pyta z wściekłą miną kierowaną do mnie - Jeszcze się pytasz ? - odpowiadam pytaniem - Nie puszczę cię tam samego ! jedziemy wszyscy!
-oświadcza mi po czym wychodzi z pokoju zostawiając mnie z wszystkimi myślami ..
*Oczami Harrego*
Nie pozwolę mu wyjechać samemu do Polski ! nie ma takiej opcji !!...Naciskam na klamkę i wchodzę do domu Dana , nie zastanawiając się gdzie są
domownicy zmierzam do pokoju Nialla gdzie zastaje swój cel . Juli leży na łóżku , podchodzę bliżej łóżka i przyglądam się jej , czuje jak z moich oczu
wylewa się kilka kropel spływających po moim suchym policzku by spaść na czarną koszulkę .. unoszę rękę by przejechać po jeszcze mokrych włosach
Juli , pewnie brała prysznic i nie suszyła włosów , przejeżdżam po nich delikatnie palcami, przeczesując je .. widzę jak delikatnie otwiera oczy ...
- co ty tu robisz ? -szybko odsuwam rękę chwilę później postać dziewczyny pojawia się przy drzwiach .. wstaje by wypowiedzieć kilka słów
-Nigdzie nie zabierzesz Nialla ! -oznajmiam jej -Ja go nie chce nigdzie zabrać , on się upiera by jechać ze mną.! -tłumaczy się na jej twarzy widnieje
przerażenie , czy ona się mnie boi ? - Jeśli chcesz go zabrać do polski to wykluczone , nigdzie nie jedzie nie sam ,chyba że z nami , całą paczką ..
-Nie! wrócę tam sama -odparła bez zastanowienia ... - czy ty chcesz wyjechać z .... no wiesz? ... z mojego powodu? - pytam i zerkam na nią spode łba
-Nie , ale też ..-oparła dziewczyna skupiając swój wzrok na podłodze , nie zamierzam jej nic robić , nigdy nie zrobił bym tego Niallowi , to mój przyjaciel
nie chce go ranić ... Nawet nie chcę myśleć co z nią może się stać dzięki temu co zrobiłem , ona może nawet zginąć..Boże ! co ja zrobiłem , muszę
to odkręcić.. ona jest niewinna , wychodzę szybko z pokoju , szybkim krokiem schodzę po schodach i wychodzę na zewnątrz , przekręcam kluczyk i
oddalam się samochodem by za chwilę znaleźć się pod domem Toby'ego .
Mile widziane komentarze ;)
___________________________________________________________________________________
* I jak wam się podoba ? liczę na dużo opinii w komentarzach ;)
Dziękuję za komentarze , te miłe :) oraz te nie miłe :(
Rozumiem że jesteście niecierpliwi , ale
1# Mam swoje życie prywatne (jak każdy normalny człowiek)
2# Dodałam ostrzegawczą notkę o tym że nie będę dodawać przez ok. tydzień żadnych rozdziałów ponieważ nie będę miała dostępu do komputera , Bacznie obserwowałam bloga przez telefon na którym niestety nie mogłam dodawać notek , ponieważ telefon jest jakiś zacofany (ale to już inną drogą) Po prostu nie dało rady dodać z telefonu ! :/
Dziękuję za szczerość w komentarzach , rozumiem że chcecie wyrazić swoje zdanie na temat bloga.
Dziwnie się czyta tego typu komentarzy :
" No daj już kolejny .. :)
Ile można czekać ? :<
Przecież i tak nie bd 20 kom ?? " - WoW aż tak we mnie nie wierzycie , może myslicie że nikt tego nie czyta , albo że blog jest denny ? :(
"Dodawaj ten rozdzial bo przestane czytac !!!!!!!!!! " - czy to jest powód by przestać czytać ? ehh Ja nikogo nie zmuszam do czytania ;)
" Kurde dawaj następny ile można czekać ? -.- " - bla bla bla ciągle to samo "kiedy nn???" prawie zawsze informuję na koniec rozdziału kiedy NASTĘPNY ROZDZIAŁ lub co macie zrobić by dostać rozdział do przodu ;)
Wiecie jaki fakt mnie nie dziwi , że te komentarze są z Anonima :) Proszę nie wstydźcie się wyrażać swojego zdania w komentarzach , rozumiem że większość z was nie ma konta ale chociaż podpisujcie się żebym was rozpoznawała ;)
To tyle na temat komentarzy ..
Druga sprawa
Jeśli chcecie mogę wprowadzić takie coś jak " Dedyk za miły komentarz "
Polega on na tym , że piszesz w komentarzu co ci się najbardziej w rozdziale i jeśli będzie on miły taka osoba dostanie Dedykacje przy następnej notce ;) oczywiste jest że jeśli nie masz konta to MUSISZ się jakoś podpisać :D Chciałabym znać wasze zdanie na ten temat ...Mam nadzieje że będzie wieeeele komentarzy :* Jeśli macie jakieś niejasności piszcie na
facebook ------->
https://www.facebook.com/ewelina.matuszewska.5074
Ask,fm -------->
http://ask.fm/matuszka24
Trzecia sprawa
*Wiecie doskonale co oznacza czerwona czcionka ;) (Sceny erotyczne dozwolone od 18 lat , czytasz na własne ryzyko)
*Pochyła czcionka oznacza myśli :*
*Pogrubiona i podkreślona czcionka oznacza ważne słowo (słowo do zauważenia ;)
Chętnie odpisuję , jeżeli nie jesteście poinformowani kiedy następny rozdział ;) lub jakieś inne ważne sprawy (nawet te niedotyczące bloga )
Jeśli będzie tu powyżej 15 komentarzy (nie byle jakich np. Kiedy NN<3?? ) to Jutro ( Wtorek 21.01.2014 r.) DODAM rozdział 16 i 17
Super... Świetne... Zajebiste :D
OdpowiedzUsuńJakbyś mogła wyłącz Weryfikację obrazkową...
Super mega <33
OdpowiedzUsuńJejciu długo czekałam i się doczekałam ;)
Warto było ♥ ♥
Uwielbiam tego bloga :>
Niestety konta nie mam ;< / Niallerowa :*
Świetny rozdział :> Zgadzam się z Ana Horanek, że mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową...
OdpowiedzUsuńDziekuje za opinie ...jutro wylacze bo dzis nie mam dostepu do komputera ;)
UsuńUwielbiam czytać twojego bloga , mam nadzieje że nie przestaniesz pisać :) chyba bym sie zaryczała , never nie czytałam lepszego bloga no prucz Aftera Darka Colda i innych tłumaczonych awww oczywiście chcę żebyś zastosowała dedykacje i poproszę dla mnie rezerwacje na nn ;) kocham cię , dziewczyno masz talent , nigdy nie przestane tego czytać . !!!! Nie przejmuj się tymi komentarzami na każdym blogu są takie komentarze ;) Nie mam pojecia dlaczego ale myśle że Harry nie uratuje Juliett i ona bedzie w tarapatach :'( ale oby tam była z Harrym haha sorki że mieszam ci w głowie ale to tylko moje myśli , nie mogę się doczekać następnego rozdziału aaaaaaaa! :* miłego pisania ;) kocham cię :*
OdpowiedzUsuńOch gapa ze mnie zapomniałam się podpisać
Usuń_Kamilaa
Świetne. Czekam na więcej. :D <3
OdpowiedzUsuńBoski <3/Rybcia <3
OdpowiedzUsuń