Strona główna :D

niedziela, 15 grudnia 2013

Rozdział 3

Rozdział 3

Otwieram powoli oczy i niewyraźnie widzę cztery osoby w pomieszczeniu to Leyla , Zayn , Niall i Louis ...
-co się stało ? Gdzie ja jestem ? 'pytam ich i jednocześnie zastanawiam się gdzie jest Harry..
-jesteś w pokoju Nialla ... straciłaś przytomność ..weszłam do twojego pokoju bo chciałam zawoła cie na kolację.. i zobaczyłam cię leżąca pod drzwiami.. twój pokój jest cały zdemolowany ...i jest wybita szyba... nie możesz w nim teraz przebywać.. niestety reszta pokoi jest już zajęta ... i  będziesz musiała dzielić z kimś pokój..
-możesz spać u mnie w pokoju mam dwa łóżka 'odparł szybko Zayn z uśmiechem ..
- ja ... to było straszne pamiętam jakąś kobietę w białej sukni , całą we krwi , brudną i miała nóż w ręku , rozmazany makijaż i mocno rude włosy ...chciałam uciec z pokoju ale drzwi się zatrzasnęły , poczułam ból a więcej nie pamiętam...i obudziłam się tu..
- nic nie mów odpoczywaj...'powiedziała spokojnie Leyla ,, chciałam podnieść głowę by rozejrzeć się po pokoju... lecz bolały mnie plecy i nie mogłam się ponieść ..
-co mi jest...bolą mnie plecy ...?!
-dostałaś jakimś przedmiotem ... sądzimy że to mogła być wariatka która prześladuję Harrego ..'powiedział Niall ..- Wariatka ..? dlaczego go prześladuję..? a tak w ogóle gdzie jest Harry Liam i Dan ?'spytałam
-Harry poszedł powiedzieć menadżerowi że nie będziemy na imprezie a Liam i Dan  poszli coś zjeść..a ta wariatka....nią się nie przejmuj ..teraz ważne by się rano zagoiła..'powiedział Niall
-emm masz ładny pokój...'uśmiechnął się i podziękował..
-możesz w nim zostać jak długo chcesz ....w każdym pokoju są dwa łóżka.. więc..jak chcesz..'powiedział słodko Niall po czym spojrzał na Zayna i się szeroko uśmiechnął szeroko..
-nie mam siły się ruszać.. nie chcę robić kłopotu wiec tu zostanę...'powiedziałam cichutko..i podziękowałam za gościnność Zayna i Nialla.. można na nich liczyć.. Nialla pokój był nie wiele większy od mojego... na ścianie naprzeciwko łóżek był wielki duży plazmowy telewizor a nad jego łóżkiem wielka flaga Irlandii
koło łóżek były małe szafki nocne a na jednej z nich wielki zielony kapelusz z koniczynką.. widać że Niall lubi swój ojczysty kraj.. jest słodkim Irlandczykiem.. Do drzwi zapukał Harry po czym je otworzył i wszedł cicho do środka ..do jego oczu napłynęły łzy ale próbował je zatrzymać.... siadł koło mnie na łóżku i złapał za rękę ...po czym spojrzał na Leyle , Zayna , Nialla i Louisa ... Leyla , Zayn i Louis wyszli z pokoju a Niall położył się na drugim łóżku , wziął pilota do ręki i włączył telewizor ... zaczął oglądać  ...Twilight_Zmierzch
Harry na niego spojrzał i się zaśmiał...spoglądając w moje oczy zapytał Nialla - Niall gdzie są wszystkie rzeczy z pokoju Juli?
-są w walizce pod łóżkiem.....' odparł... po co mu moje rzeczy?
- po co ci moje rzeczy ? 'zapytałam
- bo tylko dziś tu śpisz...od jutra śpisz ze mną.!'parsknął
-ale masz jako jedyny .. tylko  jedno łóżko w pokoju... 'powiedział Niall
-to co z tego..?! zaraz będą  dwa... dziś wezmę twoje rzeczy a jutro rano pomogę ci się przenieść ...'powiedział i spojrzał pod łóżko szukając mojej walizki...wyciągnął ją i zaniósł do swojego pokoju po czym wrócił...i położył się koło mnie ...przytulił się do mnie ... nawet nie wiem kiedy usnęłam... obudziłam się gdy Harry próbował cicho wstać.. ...Harry nie należy do osób które się cicho skradają.. spojrzałam w stronę łóżka Nialla , nadal spał...spojrzałam na szafkę nocną ...leżał mój telefon i wibrował..była to wiadomość od Leyli  *Dziś mnie nie będzie cały dzień , jadę z Danem na koncert... Zayn zrobi ci śniadanie,   spokojnie jest dobrym kucharzem ;) odpoczywaj.. :)
- no... to pomóc ci wstać ? 'zaproponował Harry
-a masz już drugie łóżko w pokoju ? 'przebudził się Niall pocierając oczy..
- tak , mam ... ' parsknął
- to nie potrzebne mogę spać tu ... 'odparłam
- widzisz jaki wpływ na nią ma Irlandzkie ciacho 'zaśmiał się swoim uroczym, głosem Niall
- pff ! widocznie nie wiesz jaki ma wpływ na mnie 'parsknął
- no nie wiem  'rzucił mu Nialler ' Harry podszedł by pomóc mi wstać.. złapał mnie za rękę i objął mnie wokół bioder by nie urazić mnie w bolące plecy.. wyszliśmy z pokoju i weszliśmy w głąb korytarza i weszliśmy w ostatnie drzwi i ujrzałam duże drzwi balkonowe z widokiem na budynek ... jest niewielki balkon z bujaną huśtawką do wypoczynku...


usiadłam na niej a Harry koło mnie ...objął mnie i pocałował w czoło... wstałam o własnych siłach i weszłam do pokoju Harrego jego pokój jest nie duży z białymi ścianami jest jedno duże białe łóżko z białą pościelą i złotą kołdrą na nim... na jednej poduszce jest wydziergany kolorowy materiał , a pozostałe poduszki są białe
naprzeciwko łóżka stoi biała kanapa z czerwonymi poduszkami.. . na ziemi leży puszysty ciemny dywan ....
- ja będę spał na kanapie... 'warknął Harry
-ehm myślałam że będą dwa Łóżka 'patrze na niego a on cieszy się i skacze na białe łóżko...
'usiadłam na kanapie i myślami przeniosłam się do pierwszego dnia w tym domu.. do zachowania Zayna i Harrego..Dlaczego Harry spojrzał na Zayna ze złowrogą miną gdy ten pomógł mi z walizkami?? był zazdrosny o obmacywanie moich rzeczy?  zaśmiałam się na głos..po czym usłyszałam głos Harrego
-z czego się tak chichoczesz? też chcę się pośmiać ' rzucił z figlarskim spojrzeniem na mnie ..
- a nie nic... ' muszę coś powiedzieć..szybko ...wymyśl coś Juli szybko!!
-eyhm bo mam w Polsce kota wabi się Boni on jest strasznie spasiony ...i śmiesznie chodzi... to mnie rozśmieszyło...
-lubię koty ...zawsze chciałem mieć kotka ale nigdy nie miałem czasu by się nim zajmować 'ciekawe czy polubił by Boniego ..Gdy spojrzałam na Harrego on poprawiał swoje włosy w sposób bardzo pociągający

szybko odwracam wzrok żeby nie było że się na niego ciągle gapie ... Sięgam do kieszeni i szukam telefonu ..przypominam sobie że został w pokoju Nialla ..
-zostawiłam telefon u Nialla w pokoju muszę po niego pójść ..'oznajmiłam
-ja go przyniosę ..połóż się odpocznij 'oznajmił mnie i wyszedł zamykając za sobą drzwi.. wstałam i zaczęłam rozglądać się po pokoju ... zauważyłam kilka zdjęć na szafce ...




'Nie wyglądało że są aż takimi przyjaciółmi ....patrzyli na siebie złowrogo ...może są pokłóceni ...otworzyły się cicho drzwi wszedł Harry z moim telefonem podał mi go...
-co oglądasz?
-zdjęcia z szafki ' odpowiedziałam...widać że się zestresował.. spojrzał na zdjęcia i odparł -to było dawno temu..
-jak dawno? 'zapytałam
-jakieś 2/3 lata temu 'odpowiedział
- wyglądacie na szczęśliwych 'uśmiechnęłam się a Harry pochmurniał ...
-kiedyś byłem szczęśliwy ale wszystko się zmieniło...już nie jest tak jak kiedyś..
-chcesz o tym pogadać 'zapytałam troskliwie , uśmiechnął się
-nie ... już mi przeszło... 'wydukał.. zdjęcia zaczęły się powtarzać...
- zdjęcia były robione jakieś 2/3 lata temu? ... 'zapytałam
-tak , a co?
-jeszcze nie miałeś tylu tatuaży i kolczyków w wardze i w brwi...był jakiś konkretny powód wybrudzenia się tuszem i piercingiem..?' zapytałam powoli żałując tego pytania , ponieważ pochmurniał jeszcze bardziej...
- miałem problemy a ból wydawał mi się najlepszym rozwiązaniem , słyszałem że to boli i  faktycznie bolało , ale tylko chwile..' był bardzo zdenerwowany -przepraszam nie chciałam cię urazić. ' kąciki jego ust się podniosły..
-ty się martwisz mną?! to do ciebie przyszła jakaś babka uderzając cię czymś ciężkim w plecy ...wiesz że jeśli by ci uszkodziła kręgosłup mogła byś przestać chodzić..?! ' łzy napłynęły mi do oczu ...od razu posmutniałam na jego słowa ....dlaczego on mi to mówi.. ?
-przepraszam nie chciałem cię urazić , widzisz.? mi też łzy napływają do oczu jak ktoś wspomni że gdyby nie coś...bądź....ktoś moje życie inaczej by się potoczyło... to na tym samym polega..
- położyłam się i myślałam nad tym co właśnie mi powiedział... wiele myśli napływało do mojej głowy gdy nagle przypomniałam sobie jego słowa " boje się też że gdybym cie nie zobaczył kilka godzin temu na dole moje życie było by. ehh...było by zrujnowane" moje serce przyśpieszyło jak wmówiłam sobie że mnie kocha..i że dla mnie tu jest.. gdy byłam mała moja mama  mówiła że jeśli chłopak jest wstanie powiedzieć ci o wszystkich swoich błędach to znaczy że cię kocha... a przecież Harry nie powiedział mi co go dręczy....on ma problemy jak każdy człowiek..moje myśli rozwiało pukanie do drzwi..
-Juli!? jesteś tam 'słysze męski głos
-eem tak jestem 'odpowiadam..po czym drzwi się otwierają i moje oczy napotykają Zayna
-Leyla chciała żebym zrobił ci śniadanie ..więc zrobiłem...pomóc ci zejść na dół czy przynieść ci tu śniadanie...? 'zapytał grzecznie a ja jąkając się mu odpowiadam
- emm to ja zejdę...nudzi mi się w pokoju... a możesz mi powiedzieć która jest już godzina ?
-jest 09.00
-dopiero...?! ' Zayn wziął mnie na ręce tak by nie urazić mnie w bolące plecy i zniósł mnie po schodach do kuchni... ku mojemu zaskoczeniu cały stół w jadalni był pełny jedzenia....
-ale dużo jedzenia myślisz że ja to wszystko zjemy? ' postawił mnie na podłodze i odparł
-wiesz , na szczęście w domu jest sporo osób.. w tym Niall który ma apetyt za trzy osoby...no i ty ...Leyla mówiła że nie odżywiasz się zdrowo..po prostu jesz to co lubisz..
- tak nie mam żadnych zasad co do jedzenia..'na stole było dużo jedzenia  , ujrzałam nawet alkohol ale już pod stołem...z dziesięć butelek zimnego alkoholu...
-siadaj i zasmakuj mojego kucharskiego szału.. ' uśmiechnął się i odsunął moje krzesło bym usiadła , a potem podsunął ...włożyłam na talerz cztery tosty ...- z czym te tosty są? ' zapytałam..
-z serem ....  myślę.. że to był ....ser ... ' zaczęliśmy się śmiać..a ja dalej nakładałam jedzenie ...i wtedy przyszedł Niall mówiąc...
-Ejj Juli ! zostaw coś dla mnie .. ' uśmiechnął się spragniony jedzenia
- nie ma mowy ...za dobrze to smakuję...' rzuciłam żartobliwie ..
- zaraz przyjdzie Liam '  powiedział Niall
-a Harry? ' zapytałam zaniepokojona oczekując odpowiedzi ...Zayn i Niall spojrzeli na siebie
- Ha.. 'Zayn przerwał Niallowi kończąc za niego
-rry.. Harry poszedł do sklepu ...' uśmiechnął się i spojrzał na Nialla
- a no okej.. wiesz twoje jedzenie dało mi trochę energii i nie bolą mnie już za bardzo plecy..' wstałam i podeszłam do lodówki.. szukając czegoś zimnego do picia..
- szukasz czegoś? ' zapytał Niall
-tak , szukam czegoś zimnego do picia ...'Zayn sięgnął pod stół wyjmując trzy butelki piwa..
-nie mamy nic do picia prócz tego.. 'uśmiechnął się głupawo.. podając jedno piwo Niallowi
- ja nie pije ... 'uśmiechnęłam się , wzięłam szklankę z szafki i nalałam zimnej wody ..do jadalni wszedł zaspany Liam ...
- ooo widzę że wstałem akurat na śniadanko ' usiadł koło stołu i nakłada jedzenie ..pomyślałam że nie mam się w co ubrać a jest dopiero 10.30 , więc pójdę do sklepu i kupie kilka ciuchów..
- czuję się już lepiej , pomyślałam że może kupie sobie coś ładnego na te wasze imprezy bo nie wzięłam za dużo ciuchów  z Polski ...więc..znacie może jakieś sklepy odzieżowe w okolicy... bo nie chcę się oddalać ..poza tym nie znam jeszcze Londynu nie wiem co gdzie jest.. ?! ' zapytałam
- wiem gdzie są najfajniejsze sklepy z odzieżą mogę cię tam zabrać..a poza tym znam cały Londyn więc ze mną możesz czuć się bezpieczna ... ' powiedział Zayn ..
- a mogę pojechać z wami...? oczywiście nie będę wam przeszkadzać.. po prostu w tych niektórych sklepach z odzieżą są też sklepiki z żywnością.... i muszę sobie kupić czapkę o ile jej ktoś nie kupił...
- no pewnie że możesz .. ' powiedział Zayn.. ' co sugeruję Niall mówiąc "nie będę wam przeszkadzać" ? poczułam gorąco na mojej twarzy .. zapewne się zarumieniłam ..
- to super.. może doradzisz mi w czym lepiej wyglądam..  'puściłam mu oczko po czym się bardzo zarumienił  ...
-za ile będziesz gotowa ?'zapytał Zayn
- za 40 minut będę gotowa 'zmierzałam ku schodom by iść się przebrać.. weszłam do pokoju Harrego gdzie jest moja walizka z rzeczami ..zdjęłam koszulkę spodnie i weszłam do łazienki  pod prysznic ..gorąca woda zrobiła mi dobrze na bolące plecy ... szybko wytarłam się ręcznikiem.. owinęłam się nim..i zaczęłam suszyć włosy... chwile później zrobiłam lekki makijaż i ubrałam ubrania które naszykowałam przed prysznicem ... zeszłam na dół i ujrzałam Zayna i Nialla czekających na mnie..
- wreszcie ! ' Wystękał Niall  'rzucając mi zmęczone spojrzenie
- no przepraszam że zależy mi na wyglądzie ' wydukałam
- dobraa ! spokojnie ...wyluzujcie ' parsknął Zayn otwierając drzwi...
'wyszłam za nim i za Niallem po czym doszliśmy na parking i Zayn wsiadł do czarnego Mercedesa
-Siedzę z przodu ! ' parsknęłam śmiechem
- hahah ......ejj
'wykrzyczał.. po czym otworzyłam drzwi samochodu i weszłam ..widziałam jak Zayn na mnie patrzył...
-ehm! 'udawany kaszel Nialla obudził Zayna..
- przepraszam , zamyśliłem się..' włożył kluczyki do stacyjki i ruszyliśmy. po godzinie jazdy się odzywam -..strasznie długo jedziemy...czy ty na pewno wiesz gdzie jesteśmy? 'wybuchłam śmiechem..
-Dobrze wie gdzie jesteśmy ... jesteś strasznie nie cierpliwa..' wyjęczał Niall
- co ?! że ja jestem nie cierpliwa.! ty żarłaczu jeden..!' odpiszałam piskliwym głosem
- dobra....lubię się z tobą droczyć..ale już jesteśmy na miejscu więc .... wreszcie coś zjem ..'powiedział pod nosem..i wszyscy wybuchnęli śmiechem ..- dobra już wysiadamy ...' wyszłam z auta i zaczęłam się rozglądać ...to gdzie chcesz najpierw pójść sukienki  , spodnie , buty , koszulki , bluzy , dodatki hmm?
-prowadź modnisiu ' parsknęłam śmiechem..' wchodzimy do dużego centrum handlowego i dostrzegam Nialla w małej budce z hamburgerami ...tez bym zjadła ale nie chce wyjść na żarłoka jak Niall ..
- na jaką okazję chcesz najpierw ciuch ? 'spytał Zayn
-może wasze imprezy?!'wydukałam pod nosem 'chce na nie chodzić ale tylko dlatego że każdy na nie chodzi...
-to polecam rurki i zwiewne bluzki ' Zayn po kilku minutach szukania ciuchów wyłożył mi górę ubrań do przymierzenia ...


'między innymi takie ubrania..za każdym razem gdy pytałam czy wygląda ładnie...odpowiadał że w każdym ciuchu wyglądam ładnie ...wzrokiem szukałam Nialla przy sklepach z jedzeniem ale go nie widziałam ...po jakimś czasie szukania butów pasujących Zaynowi dostrzegłam Harrego z jakąś dziewczyną.. poczułam mocne ukłucie w serce ,ale przecież on mnie nie kocha ...a ten pocałunek.to tylko ...zabawa ...
-Zayn , zobacz ! to Harry? On ma dziewczynę? Dlaczego mnie całował skoro ma dziewczynę??


Przeczytałeś/aś to dodaj komentarz ;)















1 komentarz:

  1. Haha Niall kochanie za dużo jesz ;) ale i tak cie Kocham <3. Co do notki ZAJEBISTA dostrzegłam kilka błędów , ale to nic , dobrze sie czyta i jest cool :* _Kamilaa

    OdpowiedzUsuń