Strona główna :D

piątek, 27 grudnia 2013

Rozdział 9

...Harry po kilku sekundach znika za drzwiami ...Siadam na kanapę i chowam twarz w ręce ..Chłopaki próbują mnie jakoś pocieszyć ale sam muszę sobie to wszystko poukładać...wstaje i wychodzę z domu , przechadzam się między uliczkami rozmyślając nad całą sytuacją ..Czy dla mojego przyjaciela powinienem zerwać z Juli? Ale ja ją kocham i wiem że na swój sposób ona kocha mnie ... Zauważyłem trzy osoby w ciemnych strojach zmierzających ku mnie z ciemnej uliczki ..
-no no no , patrzcie kogo my tu mamy ! 'powiedział umięśniony chłopak do swoich dwóch towarzyszy..czuję że nie wyjdę z tego dobrze ...-Czego chcecie? 'zadaje pytanie robiąc kilka kroków w tył nie widzę za dobrze ich twarzy ponieważ mają kaptury i jest ciemno..
-Ej zaraz to nie ty śpiewałeś w tym pedalskim boysbandzie? 'zaśmiał się po czym jego koledzy zaczęli się do mnie powoli zbliżać podwijając rękawy..szybko zareagowałem -Ej ! spokojnie ! nie chce problemów 'szybko odsunąłem się do tyłu próbowałem szybko się wycofać i zacząłem biec lecz oni szybko mnie dogonili i zadali kilka ciosów... upadłem pod wpływem mocnych ciosów , czułem małe ukłucia w brzuch , w plecy i często na twarzy..po chwili nie czułem już nic ..


3 godziny później


*** Oczami Juli
-Jezu co się tam dzieje , dziewczyny ja dłużej nie wytrzymam idę na dół 'wybuchłam i podbiegłam do drzwi...słyszałam jak dziewczyny idą za mną..zbiegłam po schodach i dotarłam do salonu rozglądając się po nim w poszukiwaniu Nialla..ale go nie dostrzegłam Harrego również..
-Gdzie on jest?? 'zapytałam podchodząc do Zayna
-Kto Harry czy Niall ? 'odpowiedział pytaniem..
-Niall!! 'splunęłam mu w twarz ... po czym otworzyły się drzwi wejściowe...z nadzieją że to Niall szybko do nich podbiegłam za nim ktoś wszedł...moje oczy ujrzały Harrego ..spojrzał tylko na mnie zapłakanymi oczami i wszedł do środka bez słowa... gdy prześledził wzrokiem cały pokój i wszystkich którzy w nim się znajdowali spytał -Gdzie Niall? 'w tym momencie spojrzał na mnie szyderczym wzrokiem ...
-Nie wiemy wyszedł zaraz po tym jak ty wyszedłeś i jeszcze go nie ma ...'wydukał cicho Liam , Harry szybko do mnie podszedł i złapał mnie silnie za ramiona , mimo tego że robi to z taką siłą , płonie we mnie ogień pożądania go..jest taki seksowny moje myśli rozwiewa dobrze znany mi głos -Co ci powiedział po rozmowie ze mną? 'spytał przez zęby z wymalowaną wściekłością na twarzy -odkąd kazał mi pójść do pokoju go nie widziałam !'szybko wydobyłam z siebie kilka słów dławiąc się powietrzem ..nie potrafiłam powstrzymać łez..szybko ode mnie odskoczył i podbiegł do Zayna -Coś wam powiedział jak wyszedłem ?
-Nic wyszedł bez słowa , nie dało się go zatrzymać. Dobrze wiesz że jest wyrozumiały nic mu nie będzie poszedł się przejść on też wszystko przeżywa! 'powiedział do niego Zayn klepiąc go po plecach..

*** oczami Harrego
'słowa Malika trochę mnie uspokoiły Niall jest wyrozumiały i wie co robi , szczerze mówiąc jest najbardziej odpowiedzialny z naszej grupy razem z Liamem . Siadam spokojnie na kanapie i przecieram przemoczone oczy z łez .. Słysze jak chłopaki mówią coś do mnie ale nie słucham ich.. wgłębiam się w myślenie gdzie może być Niall? Co mu strzeliło do głowy? Dlaczego chce zerwać z Juli dla mnie? to głupie , nie pozwolę mu na to on ją kocha a ja dawno nie widziałem go w takim stanie ...ja sobie poradzę , jak zwykle pójdę do klubu i prześpię się  z pierwszą lepszą dziewczyną , wydaje mi się że muszę zapomnieć o Juli i o tym jak mnie uratowała pierwszego dnia jej pobytu w Londynie... jest tu nie cały tydzień a ja już pragnę żeby się  stąd wyniosła.. Leyla nie potrzebnie ją tu przywiozła.. trochę żałuje że zrobiłem to jej ..przecież ona mi nic nie zrobiła , wiedziałem że popsuję jej całe życie ale nie obchodzi mnie to jestem samolubny i nikt tego nie zmieni wystarczy mi że uratowałem siebie ..



*** oczami Nialla
otworzyłem powoli oczy i próbuje wstać lecz wszystko mnie boli po chwili udaje mi się wstać ..
doczłapałem się na pierwszą lepszą ulice i rozpoznałem okolice i wille Danego ...jak najszybciej pode szłem  do drzwi i złapałem za klamkę ...wchodzę do środka ...Juli na mój widok zemdlała szybko podbiegli do niej dziewczyny , Liam i Louis ..za to Zayn i Harry pognali ku mnie
-chłopie co się stało? 'słyszę pytanie Zayna lecz nie mam siły nic powiedzieć udaje mi się tylko to -trzech ....bili..mnie ...boli mnie wszystko ..'Harry złapał mnie pod ramię i szybko prowadzi do drzwi ...

***oczami Harrego
'otworzyły się drzwi widzę wchodzącego do środka Nialla wszyscy się podrywają ..dostrzegam mdlejącą Juli , lecz nie reaguję , moje serce kraje się na wiele kawałeczków lecz nic nie potrafię zrobić... dostrzegam także jak podbiega do niej kilka osób ...ruszam się i podchodzę do Nialla , wszystko dzieje się jakby w zwolnionym tępię słyszę głos Zayna lecz nie potrafię zrozumieć co mówi ..po chwili biorę Nialla pod ramię i dochodzę z nim do drzwi mówiąc że jadę z nim do szpitala ..zamykam za sobą drzwi ... chwile później jesteśmy już w drodze do szpitala ...30 minut później jesteśmy przed szpitalem szybko wysiadam z auta
i wyciągam Nialla z niego..prowadzę go przez długi korytarz gdy napotykam pielęgniarkę..
-przepraszam , czy mógł by go ktoś zbadać? 'pytam zgrabną kobietę w biało-niebieskim ubraniu..
-ehm , proszę za mną , to nie wygląda najlepiej 'rozkazuję kobieta ukazując swoje dołeczki w policzkach..
trzymam Nialla i idę za kobietą.. gdy znajdujemy się przed nie wielkimi drzwiami kobieta każe wprowadzić półprzytomnego chłopaka do środka ...wszedłem do środka i usadowiłem Nialla na łóżku które stało przy ścianie ..
-dziękuję , czy wie pan co stało się z chłopakiem ?'pyta kobieta uwodzicielsko spoglądając na mnie , widzę że nie może się mnie oprzeć ...
-chyba został pobity ...'promieniuję ją wzrokiem , wiedząc że kobieta jest mną oczarowana ..
-za chwilę przyjdzie lekarz 'mówi po czym siada na biurku zakładając nogę na nogę , próbuję się opamiętać lecz moje pożądanie jej nie gaśnie ... -może masz czas po pracy? 'pytam młodą kobietę podchodząc do niej i kładąc ręce  na jej półgołej nodze , potrafię wyczuć że kobieta mnie pragnie .. oblizuję wargę po czym delikatnie ją przygryzam ... jej oczy obserwują moje usta co oznacza że chcę bym ją pocałował...zbliżam powoli swe usta do jej warg i delikatnie muskam , przejeżdżam językiem po jej różowo malinowych ustach i oddalam swoje ciało do śpiącego Nialla .. . -to co z nim zrobicie ? 'pytam zakłócając ciszę pomiędzy nami
-zbadamy go , prześwietlimy i zapewne zostanie kilka dni na obserwacji 'odpowiada kobieta przygryzając dolną wargę..sekundę później otworzyły się drzwi , moje oczy ujrzały wysokiego blondyna w okularach i białym szlafroku lekarskim... -czy mógł by pan wyjść na korytarz ...zajmie nam trochę czasu badanie go ...może nawet pan jechać do domu odpocząć i dopiero przyjechać.. 'oznajmił lekarz ..wyszedłem z pomieszczenia i ruszyłem przez korytarz pełen ludzi czekających na swoich krewnych ...wsiadłem do samochodu i pojechałem do willi Danego którego od dłuższego czasu nie widziałem ... Co jest dziwne bo Leyli też nie dostrzegłem..to bardzo dziwne ...zaparkowałem samochód i otworzyłem drzwi do willi

***Oczami Juli
otworzyłam delikatnie oczy i ujrzałam nade mną Liama który przytrzymywał okład lodu na mojej głowie ..
-co się stało? 'zapytałam podnosząc się . Liam spojrzał na mnie i zaczął tłumaczyć wszystko od początku...moje oczy pognały ku otwierającym się drzwiom wejściowym ukazując w nich Harrego..
- i co z nim? 'zapytał zdezorientowany Liam
-będzie ok , ale musi zostać kilka dni w szpitalu na obserwacji 'odparł Harry spoglądając na mnie ... po chwili poszedł do kuchni...
-myślę że Harry żywi do mnie urazę..'patrze na Liama zwierzając się mu
-nie , mylisz się on po prostu jest zły że to nie on jest na miejscu Nialla ...'stwierdza Liam spoglądając na mnie ...
-myślałam że mnie polubi i że może nawet coś z nami wyjdzie , ale chyba byłam w błędzie ...'odparłam spuszczając głowę..
- kochasz Nialla? czy próbujesz zapomnieć o Harrym? 'pyta zniecierpliwiony Liam
-kocham go , może nie tak jak ostatnimi czasy Harrego ale go kocham jest dla mnie naprawdę ważny ...'powiedziałam próbując wstać z kanapy
-to...nie jest moja sprawa...ale ... bądź z Niallem on cię potrzebuję.. a Harry wykorzystał by cię ... on szybko by zaciągnął cię do łóżka tym bardziej że jesteś dziewicą.. 'parsknął i schował twarz w ręce pocierając oczy
-ohh wiem ale ... ja za tęsknie.. za tym idiotą ...za jego pocałunkami i za tym jak mnie przytulał ...'wzdychnęłam i podążyłam na górę się przespać by rano móc pojechać do Nialla ..



Jeśli przeczytałeś / aś zostaw komentarz... ;)

nadal zastanawiałam się nad zaprzestaniem pisania , ale kilka osób prosiło bym pisała dalej sama nie wiem co robić.. Proszę o komentarze , dla ciebie to nic ale dla mnie duża motywacja ;)

6 komentarzy:

  1. NEXT LALA <3 Cudowny rozdział mam nie dosyt :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz następny.. Każdy rozdział jest lepszy od poprzedniego. <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę nie przestawaj ! tego pisać ! :c nie lubię zbytnio czytać ale to mnie tak wciągnęło że przeczytałam wszystkie rozdziały w jeden dzień !! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ta historia jest jak prawdziwa, osobiście chciałabym znaleźć się na miejscu Juli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej a co z ta Katy Perry? Czekam na 13 rozdzial :)

    OdpowiedzUsuń